Osobista odpowiedzialność za długi członka zarządu i udziałowca nie stanowi naruszenia prawa skarżącego do poszanowania jego mienia. Na takie prawo powoływał się skarżący w sprawie zawisłej przed Trybunałem Praw Człowieka (Lekić przeciwko Słowenii, skarga nr 36480/07). Jednakże Wielka Izba Trybunału nie zgodziła się, że zasady odpowiedzialności za długi przewidziane w słoweńskich przepisach naruszają Konwencję. Podobne wnioski można wysnuć co do polskiej regulacji.
Odpowiedzialność za długi spółki
W myśl słoweńskich przepisów członek zarządu i udziałowiec spółki odpowiedzialny był za jej długi w ramach odpowiedzialności osobistej w związku z niemożnością wyegzekwowania roszczeń od samej spółki. Spółka zaprzestała już działalności gospodarczej, a p. Lekić zdawał sobie sprawę z tego, że toczą się przeciwko niej postępowania sądowe i sam podmiot nie ma dobrej kondycji finansowej.
Kancelaria spółka z o.o.
Długi zostały zgodnie z przepisami wyegzekwowane przez wierzycieli od dyrektora i udziałowca spółki. P. Lekić miał zgodnie z przepisami roszczenie do pozostałych wspólników niedziałającej już spółki o wyrównanie uszczerbku w jego majątku stosownie do odpowiedzialności za długi wynikającej z przepisów prawa krajowego (tzw. regres). Wystąpił jednak ze skargą do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka podnosząc, iż prawna możliwość wyegzekwowania roszczeń przeciwko spółce, jako odrębnemu podmiotowi, z majątku jej udziałowca narusza przepisy dotyczące ochrony mienia.
Kancelaria art. 299 ksh
Odpowiedzialność przewidziana przepisami art. 299 ksh, która w przypadku bezskuteczności egzekucji z majątku spółki pozwala na wyegzekwowanie należności od członków zarządu także pozostaje zgodna z przepisami Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka. Członkowie zarządu mogą uwolnić się od odpowiedzialności za długi wykazując, że złożyli wniosek o ogłoszenie upadłości spółki w terminie, bądź też wierzyciel nie poniósł szkody pomimo niezłożenia wniosku o upadłość w ustawowym terminie.